poniedziałek, 26 stycznia 2015

Co za weekend...

To był jeden z moich najlepszych weekendów na świecie. 
A co się takiego wydarzyło?
Moja NAJLEPSZA PRZYJACIÓŁKA Beata zrobiła nam wspaniały prezent
 i nas odwiedziła.
To ta sama wspaniała osóbka co pomalowała Nastusiowy pokój.
Kochana Beatko takich niespodzianek prosimy więcej :*
Kochana Beatko DZIĘKUJEMY za wspaniale spędzany czas!
Odkryje Wam kawałek tego czasu i pokarze co robiłysmy...
Miedzy innymi układałyśmy puzzle. A co sie na okńcu okazało, jednego puzzla brakuje.
Dzialo sie duzo wiecej, ale nie moge Wam wyjawic wszystkiego :) 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz