wtorek, 28 października 2014

Mój własny poradnik

Z pewnością każda mama ma w domu gazety, poradniki o dzieciach.
W ciąży czytamy porady co zrobić, jak się zachować w danych sytuacjach. 
 Ale jak pojawiała się na świecie Anastazja i dany problem z nią związany, nie wiedziałam w której gazecie danych informacji szukać. No tak każdy ma teraz internet w domu i łatwo można wszystko znaleźć, tylko że zanim włączyłam laptopa, zanim otworzyła mi się strona i napisałam czego szukam to minęło trochę czasu.
Dlatego wpadłam na pomysł ze zrobię swój własny poradnik z gazet które miałam w domu.

Mój poradnik został podzielony na kategorie. Na pierwszym miejscu jest PIERWSZA POMOC. Potem CHOROBY i PIELĘGNACJA. 


Oczywiscie na pierwszej stronie mam spis treści, by łatwej poszukać.
 
Będzie kolejny zeszyt, w którym zamieszczę o DIECIE i PRZEPISY zaczynając od najmłodszych miesięcy, oraz o KARMIENIU PIERSIĄ jak i MLEKU MODYFIKOWANYM. Wszystko mam już wycięte i posegregowane w koszulki, muszę tylko kupić jakiś fajny zeszycik i poprzyklejać moje wycinki.
 W innych koszulka posegregowałam SEN, WYCHOWANIE, ZABAWY, ROZWÓJ i CIĄŻĄ - POŁÓG ,które rownież zamierzam wkleić do zeszytu.

Moim zdaniem to łatwy i szybki sposób na znalezienie danej informacji, tym bardziej, że mój poradnik mam zawsze pod ręką.
Żałuje tylko, że dopiero teraz go mam, ale i tak nadal przy trzyletnim dzieciątku się przydaje.
To również dobry sposób na wykorzystanie wolnego czasu w czasie ciąży w deszczowe jesienne dni.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz