piątek, 31 stycznia 2014

Gryzak do podawania pokarmu

Pewnego dnia na zakupach zauważyłam takie coś... 
i co kupiłam :)
do tego świeże owoce...
... a w domu okazało się że owoce smakowały strasznie.
Siatka która nie pozwala dziecku wziąść dużego kawałka do buzi,
a tylko wyssać co wartościowe 
ZMIENIŁA SMAK (w naszym przypadku smak śliwki)

Ale uważałam że wynalazek idealny :)
i znalazłam z końcówka sylikonową i to było TO !!

silikonowe końcówki można również kupić osobno




7 miesięczna Anastazja


A jak według Was, przydatna to rzecz czy nie ?

3 komentarze:

  1. Fajny ten "gadżet" sama się zastanawiałam nad jego kupnem, ale jakoś tak zeszło i Aniela nauczyła się jeść owoce bez tego. Ale myślę, że jak będę miała drugie dziecko(kiedyś) to kupie taki wynalazek ;)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna sprawa :) moja Wiki tez wcinala tak owoce a ja bylam spokojna ze je swierze I nie udlawi sie kawalkiem. Mialysmy gryzak z siatka a tego silikonowego nie widzialam nigdzie albo zle szukalam :( a na pewno bylby lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas także gryzaczek sprawdził się doskonale. Początkowo mieliśmy w mniejszym rozmiarze i mieścił trochę mało owocków ale szybko zmieniliśmy na większy http://www.dlabobasow.pl/a/Gryzak-do-pokarmow-KidsMe-warzyw-owocow-L i teraz jest doskonały :)

    OdpowiedzUsuń